Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

 

WRAZ Z NOWYM POGLĄDEM

Nic zatem dziwnego, że moc ludzką uważa za najwyż­szą, naturę zaś traktuje jako w dużej mierze „su­rowy materiał”! Lecz moc ludzka to wiedza, dob­rze o tym wie; wiedza o naturalnych faktach oraz naukowych prawach ich transformacji.Wraz z nowym poglądem na świat stary sym­bolizm ludzkich wartości oczywiście się zawalił. Słońce jest zbyt interesujące jako przedmiot, źród­ło dającej się przetworzyć energii, by mogło być interpretowane jako bóg, bohater czy symbol na­miętności; ponieważ wiemy, że jest ono rzeczy­wiście ostatecznym źródłem tego, co nazywa­my „mocą”, przetwarzalną energią dającą się mie­rzyć w jednostkach, przyjmujemy w stosunku do niego realistyczną, a nie mistyczną postawę; je­go wyobrażenie nie jest już „zdystansowane” w perspektywie niedyskursywnego myślenia; nasze dosłowne pojęcia osaczyły je.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

JEŻELI CHODZI O KSIĘŻYC

Jeżeli chodzi o księ­życ, zbyt rzadko go widzimy, by jego obecność była dla nas prawdziwa, i zbyt dobrze pasuje on do kosmologicznego schematu, którym rządzi nauka, aby wzbudzać zdumienie. Częściej czyta­my o jego urokach, niż rzeczywiście je dostrze­gamy nie skażone światłem neonów czy migocą­cych żarówek. Ziemia leżąca odłogiem na pla­cach budowy czy w parkach nie rodzi nie zapla­nowanego życia, jak to zawsze bywało u ludów prymitywnych; dziś już tylko farmerzy — nie­wielka część ludzkości — znają „Matkę Ziemię”; tylko żeglarze — jeszcze mniejsza część — zna­ją potęgę rozszalałego morza. Dla większości lu­dzi starożytne, najbardziej oczywiste symbole na­tury stały się przenośniami literackimi i wielu ludziom właśnie te przenośnie wydają się banal­ne.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

WSPÓŁCZESNY UMYSŁ

Ich znaczenie zniszczyło bardziej dojrzałe, na­stawione na dosłowność pojmowanie rzeczywistoś­ci, „widzenie praktyczne”, które ujmuje słońce i księżyc, ziemię, morze i ląd, rozrost i upadek w kategoriach praw naturalnych i fak­tów historycznych. Współczesny umysł jest nieprawdopodobnym kompleksem impresji i transformacji, jego pro­duktem zaś jest materia znaczeń, w porównaniu z którą najbardziej wymyślne marzenia najbar­dziej ambitnego twórcy gobelinów byłyby tylko matą. Osnowa tej materii składa się z tego, co nazywamy „danymi”, znakami, na które do­świadczenie nauczyło nas reagować i na które często reagujemy w sposób nieświadomy. Wąt­kiem jest symbolizm. Ze znaków i symboli tka­my więc naszą tkaninę „rzeczywistości”.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

SAME ZNAKI

Same znaki mogą być bardzo skomplikowane i tworzyć zawiłe łańcuchy; wiele znaków nie ma nazwy, włączone są w sytuacje ciągłe, na które reagujemy nie pojedynczym czynem, lecz stałym inteligentnym zachowaniem. Prowadzenie auta jest przykładem takiego łańcucha reakcji na znaki. Nie jest to nawyk, choć każda pojedyncza reakcja jest tutaj reakcją na pewien rodzaj znaku, uła­twioną przez praktykę. Jedynym nawykiem włą­czonym w cały proces jest nawyk stałego posłu­szeństwa wobec znaków. Chwila powrotu do zwykłych ruchów, jak na przykład przy odwróce­niu uwagi czy osłupieniu, może spowodować roz­bicie samochodu. Możemy prowadzić samochód nie myśląc, lecz nigdy nie patrząc. Nasza reakcja na znak staje się z kolei zna­kiem nowej sytuacji; znaczenie pierwszego zna­ku po „wykorzystaniu” staje się kontekstem dla następnego znaku. Daje to nam ową ciągłość rze­czywistego doświadczenia, stanowiącą solidną osnowę rzeczywistości, poprzez którą przewleka­my łączące i przekształcające nici wątku wyobra­żeń pojęciowych.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

JĘZYK JEST SYMBOLICZNY

Podobnie jak w wypracowanym gobelinie trud­no odróżnić, w jaki sposób włókna są połączone, tak i każda dająca się nazwać dana rzeczywistości może wynikać z doświadczenia znakowego i przej­mować rolę symbolu czy elementu symbolicznego, np. słowo wypowiedziane przy jakiejś okazji mo­że przez chwilę działać jako znak. Język jest sym­boliczny, lecz w procesie porozumiewania się nie ogranicza się tylko do wyrażania wyobrażeń po­jęciowych; opisuje, lecz również wskazuje. Kiedy rozmawiając mówimy w czasie teraźniej­szym: „Tutaj jest”, „Tam jest”, „Uważaj”, „Dzię­kuję” itd., oznaczamy rzeczywistości, do których odnoszą się nasze zdania. Ta oznaczająca funkcja języka wcieliła się w samą jego strukturę; w każ­dym bowiem zdaniu jest choć jedno słowo — cza­sownik — które spełnia podwójną funkcję: ł ą- c z e n i a wymienionych elementów w jedną for­mę zdaniową oraz potwierdzenia zdania, to znaczy odniesienia formy do czegoś w rzeczy­wistości.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

POŚREDNIA FUNKCJA

To z uwagi na tę pośrednią funkcję twierdzenia, włączoną w samo znaczenie właściwe­go czasownika, każde zdanie jest albo prawdziwe, albo fałszywe. Symbol, który tylko wyraża pojęcie, np. wyobrażenie albo nazwa, nie jest ani prawdziwy, ani fałszywy, cho­ciaż jest znaczący. Znak i symbol ściśle się wiążą przy tworzeniu owych stałych jednostek, które nazywamy „fakta­mi”, co, mam nadzieję, całe to studium semanty­ki ukazało. Lecz między faktami biegną nici nie odnotowanej rzeczywistości, rozpoznawa­ne w chwili, kiedy pojawiają się na powierzchni, w trakcie naszego biernego przystosowywania się do znaków; oraz jasne, skręcone nici .symbolicz­nych wyobrażeń, wyobraźni, myśli — pamięci i zrekonstruowanej pamięci, wiary przerastającej doświadczenie, marzenia, wiary na słowo, hipote­zy, filozofii — całego twórczego procesu tworze­nia pojęć, metafor i abstrakcji, który sprawia, że życie ludzkie staje się przygodą w procesie ro­zumienia.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

WZÓR MATERII

To nitka wątku tka wzór materii, choć tu i tam można dla odmiany użyć również osnowy. Zna­czenia, które rozwijają się w sposób meogram czony, są znaczeniami symbolicznymi: konotacja­mi nie zaś oznaczeniami. Istnieją dwa podstawo­we typy symbolizmu; dyskursywny i przedstawie­niowy; rodzaje znaczeń wszakże są o wiele licz­niejsze i niekoniecznie odpowiadają jednemu czy drugiemu typowi symbolicznemu, choc na ogo znaczenie dosłowne należy do słów, artystyczne zaś do wyobrażeń wywołanych za pomocą słow i do symbolów przedstawieniowych. Lecz taka za­sada jest stwierdzeniem prymitywnym, uproszczę nym i bardzo niedokładnym. Mapy, fotografie i wykresy są symbolami przedstawieniowymi o znaczeniu czysto dosłownym; poemat ma zasadni­czo znaczenie artystyczne, choć ogromną rolę w jego złożonej, ogólnej formie pełni wypowiedz dyskursywna.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
Drążenie foremników