Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

 

KAŻDE SŁOWO

Każde słowo ma swą historię i przeszło praw­dopodobnie przez etapy, w których jego najistot­niejsze znaczenie polegało na skojarzeniach, któ­rych już nie wywołuje, zastosowaniach, które sta­ły się przestarzałe, doubles entendres, których dziś byśmy nie rozumieli. Nawet angielszczyzna Szekspira zmieniła swoją barwę od czasu, kiedy nią pisano, i jest zrozumiała tylko dla historyka, który zna jej tło. Czasami słowo o znaczeniu ogólnym staje się „terminem technicznym” i prak­tycznie zanika w swojej poprzedniej roli w języ­ku; czasami górująca nad innymi denotacja za­węża je znowu do imienia własnego (jak np. „Olympos”, dosłownie wysoka góra, stało się naz­wą pewnej góry; „Adam” zaś, pierwszy „czło­wiek”, później, dzięki procesowi abstrakcji, „Czło­wiek”, dla nas jest imieniem pewnego czło­wieka).

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

INTELEKT

Intelekt, który rozumie, przekształca i posługuje się symbolami językowymi, a jednocześnie do­stosowuje swą aktywność do wymagań wiecznie przemijającego znakowego doświadczenia, w ma­łym tylko stopniu odwołuje się do percepcji i lo­gicznie wywiedzionych sądów. Jak to sformuło­wał Roger Fry, „potrzeby naszego rzeczywistego życia są tak naglące, że zmysł widzenia bardzo się w ich służbie specjalizuje. Z godną podziwu ekonomią widzimy tylko tyle, ile potrzebujemy dla naszych celów; lecz w rzeczywistości jest to bardzo mało, tyle tylko, by rozpoznać i ziden­tyfikować każdy przedmiot lub osobę; kiedy te­go już dokonaliśmy, przechodzą one do naszego umysłowego katalogu i więcej właściwie ich nie widzimy. W rzeczywistym życiu normalny czło­wiek naprawdę odczytuje tylko jak gdyby ety­kietki na przedmiotach, które go otaczają, i na nic więcej się nie wysila.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

ZNAKI I SYMBOLE

Niemal wszystkie rze­czy, które w jakikolwiek sposób są użyteczne, nakładają na siebie w większym lub mniejszym stopniu ową czapkę niewidkę.” Znaki i sym­bole dyskursywne stanowią zasoby świadomego inteligentnego przystosowania i łączą się w tak maleńkie znaki percepcji i denotacji, że skłonni jesteśmy sądzić, iż nasza myśl funkcjonuje bez wyobrażeń czy słów. Maleńka połyskliwa czarna plamka mówi nam, że kot siedzi pod kanapą, skąd ukazuje tylko czubek ogona. Słowo „kot” albo chwilowy, fragmentaryczny obraz może być wszystkim, co przychodzi nam do głowy w chwili rozpoznania. A jednak kiedy ktoś później nas za­pyta: „Gdzie jest kot?”, bez wahania odpowiada­my: „Widziałam go pod kanapą”. Za pomocą ta­kich sygnałów kierujemy naszym postępowaniem w świecie zmysłowym i za pomocą jednowyrazowego kontaktu uruchamiamy całe systemy są­dów, przekonań, pamięci i oczekiwań.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
Drążenie foremników